System ESA-37 nie podniósł poziomu rozgrywek, za to wprowadził dodatkowy zamęt. Liga kończyła się w trzecim tygodniu maja, a piłkarze wracali do gry… w lipcu. W efekcie trenerzy mieli bardzo mało czasu na poukładanie drużyn. Nie ma wątpliwości, że Boniek jest najlepszym prezesem PZPN w XXI w. Ukrócił patologię korupcyjną, stworzył lepszy wizerunek związku, do tego zaliczyć trzeba udany występ reprezentacji Polski w wielu eliminacjach i na Euro 2016. Reforma ekstraklasy z podziałem na dwie grupy okazała się jednak największym niewypałem. Polska liga jest sklasyfikowana dopiero na 32. miejscu w rankingu UEFA.