Tak więc obok logotypów tych dwóch strategicznych dla bezpieczeństwa RP przedsiębiorstw na koszulkach zawodników miałoby się też znaleźć logo NS2. To wywołało prawdziwą burzę. Prezes Orlenu Daniel Obajtek postawił sprawę ostro, grożąc wycofaniem płockiego klubu z rozgrywek. W rezultacie logo antypolskiego projektu na koszulkach Wisły Płock zostało zakryte. Podobnie było u zawodników z Kielc. Tymczasem pojawiły się bałamutne głosy, aby dać spokój i nie robić „awantury”. Dobrze, że w Orlenie i w PGE ich nie posłuchano.