Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jerzy Lubach,
07.06.2021 14:00

O koniach

Nawet nie znając źródła, czyli „Nowych Aten” ks. Benedykta Chmielowskiego, większość rodaków posługuje się jego celną definicją: „Koń, jaki jest, każdy widzi”. Nie chciał on tracić czasu na opisy oczywistości.

Tymczasem dziś ulegają one tak zadziwiającym transformacjom pod postacią postprawd, że trzeba przypominać ich prawdziwe znaczenie. Wychwalającym pruskie panowanie nad częścią zagrabionej Polski działaczom PO przypomnijmy więc, że jest to zdrada stanu, sprowadzająca ich – jak słusznie zauważył Maciej Pawlicki w TVP Info – do statusu folksdojczów, a ich partię ujawniająca po raz kolejny jako antypolską. I nie zmieni tego ani rwący z kopyta w groteskę koń w todze senatora, ani inny wielbiciel Vaterlandu przybywający na białym koniu, ani nawet konik trojański na biegunach w szeregach Zjednoczonej Prawicy.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej