Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
03.06.2019 19:19

Nowa-stara geografia polityczna Unii A.D. 2019

Po wyborach europejskich mamy nową geografię polityczną Europy. Mówiąc ściślej, nową-starą. Gdyby chcieć podsumować te wybory jednym zdaniem, brzmiałoby ono następująco: największą klęskę ponieśli komuniści, tracąc niemal połowę mandatów, w czołówce utracjuszy są chadecy EPL (tam, gdzie PO i PSL), którzy stracili jedną czwartą aktywów oraz socjaliści (tam, gdzie SLD) – tak samo strata o 25 proc. Zyskali zwolennicy Europy ojczyzn, Europy narodów, przeciwnicy eurobiurokracji, ale także dwie frakcje euroentuzjastów, czyli liberałowie i Zieloni.

A jak wyglądały w poszczególnych krajach czwarte dla Polski wybory do Parlamentu Europejskiego?

Austria

Tutaj, podobnie jak w Polsce, wygrała partia rządząca prowadzona przez najmłodszego premiera w UE 34-letniego Sebastiana Kurza. Jego Austriacka Partia Ludowa zdobyła prawie 35 proc. głosów, o 7,6 proc. więcej niż w 2014 r. O porażce mogą mówić socjaliści, którzy osiągnęli wynik 24 proc., tracąc 1 pkt proc. Austriacka Partia Wolności, rządowy koalicjant chadeków, mająca charakter eurosceptyczny i antyimigracyjny – jakoś taki sojusznik w rządzie nie przeszkadzał unijnym elitom, ale przeszkadzał w tym samym czasie PiS, który głośno deklarował, że z austriackimi wolnościowcami nie będzie nawet w jednej frakcji w europarlamencie – zdobyła ponad 17 proc. głosów, co oznacza, że afera z Rosją w tle, która spowodowała upadek rządu i rozpisanie przedterminowych wyborów nad Dunajem zaszkodziła jej w nieznacznym stopniu (strata o 2,5 proc. w porównaniu z 2014 r.). Miejscowi Zieloni, spośród których wywodzi się prezydent Austrii Alexander Van der Bellen (skądinąd także obywatel Estonii), potwierdzili ogólnoeuropejski trend poparcia widoczny w Niemczech i innych krajach Europy Zachodniej, zajmując czwarte miejsce.

Słowacja

Nowa prezydent Zuzana Čaputová poszła za ciosem i jej Koalicja Liberałów wygrała, uzyskując poparcie co piątego Słowaka. Porażkę ponieśli rządzący socjaliści, zdobywając niespełna 16 proc. głosów. W pierwszej trójce znaleźli się również nacjonaliści, których poparł co ósmy Słowak. Chadecja uzyskała wynik na poziomie 9,7 proc., a nasi frakcyjni koledzy z Partii Wolność i Solidarność, kierowanej przez byłego przewodniczącego parlamentu w Bratysławie Richarda Sulika, o parę setnych procenta mniej.

Czechy

Rządzący wygrali tutaj tak, jak w Polsce i Austrii. Premier Andrej Babiš – formalnie liberał, chociaż niechętny imigrantom i daleki od euroentuzjazmu – mógł się cieszyć, bo zwycięstwo było wyraźne, z przewagą niemal 7 proc. nad naszymi przyjaciółmi z frakcji EKR, partią ODS, którą zakładał Václav Klaus. Sensacyjny wynik uzyskała… Partia Piratów, na którą głosował co siódmy Czech, a w jakiejś mierze podobny antypartyjny elektorat zagospodarowała koalicja samorządowców i centroprawicowego TOP 09, na którą zagłosowało niespełna 12 proc. wyborców. Dodajmy, że po raz pierwszy do PE wejdą z Czech ostrzy eurosceptycy z formacji Wolność i Bezpośrednia Demokracja, którzy dostali poparcie co jedenastego obywatela.

Węgry

Miażdżące zwycięstwo po raz kolejny odniósł Viktor Orbán i jego Fidesz rządzący krajem już czwartą kadencję, w tym trzecią z rzędu. Ich wynik: 52 proc. i 14 mandatów był lepszy niż ten sprzed pięciu lat o 0,62 proc. i o dwa mandaty więcej.

Kolejną klęskę ponieśli socjaliści, a na drugim miejscu zameldowała się formacja byłego lewicowego premiera tego kraju Ferenca Gyurcsánya, znanego ze stwierdzenia: „kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem”. Uzyskała ona 16,3 proc. oraz cztery mandaty.

To tyle, jeśli chodzi o Grupę Wyszehradzką. A jak głosowała Europa Zachodnia?

Niemcy

Wygrała rządząca CDU-CSU, ale to pyrrusowe zwycięstwo, bo wynik partii Merkel – uzyskała niespełna 29 proc. – był gorszy aż o 6,4 proc. niż w 2014 r. Oznacza to, że CDU straciła pięć mandatów, ma ich teraz 29, a więc tylko o trzy więcej niż Prawo i Sprawiedliwość, mimo dwukrotnie większej populacji RFN. Faktycznym zwycięzcą wyborów nad Renem i Sprewą byli Zieloni, którzy wynikiem 20,5 proc. poprawili rezultat z poprzedniej elekcji niemal o 10 proc. i uzyskali aż 21 mandatów (wzrost o 11). Spodziewaną klęskę poniosła SPD z wynikiem aż o 11,5 proc. gorszym niż pięć lat temu: jej 15,8 proc. pozwoliło o pięć mandatów wyprzedzić antyimigracyjną i eurosceptyczną Alternatywę dla Niemiec. AfD, będącą trzecią siłą Bundestagu, uzyskała 11 proc. i tyle samo mandatów, poprawiając się o prawie 4 proc.

Jak już pisałem na łamach „Gazety Polskiej Codziennie”, w Niemczech od pięciu lat nie obowiązuje próg wyborczy w wyborach do Parlamentu Europejskiego, traktowanego jako swoista przechowalnia dla małych partii. Dlatego też jeden mandat uzyskała Partia Ochrony Zwierząt mająca 1,4 proc. poparcia, tyle samo Niemiecka Partia Piratów, a także Partia Ekologiczno-Demokratyczna oraz formacja Rodzina. Imponująca była frekwencja wyborcza: przeszło 61 proc. i wzrost o 13,5 proc. w porównaniu z wynikiem sprzed pięciu lat.

Francja

Prezydent Emmanuel Macron został upokorzony, bo jego koalicja „Renesans” o 0,9 proc. przegrała z eurosceptykami Marine Le Pen. Narodowa prawica wygrała z liberałami także na liczbę mandatów: 22 do 21. Oznacza to zresztą, że obie formacje mają wyraźnie mniej mandatów niż PiS.

Trzecie miejsce Zielonych (13,5 proc. i 13 mandatów) potwierdza tendencję eurowindy w górę dla ekologów. Dopiero czwarte miejsce uzyskali Republikanie – polityczne dzieci i wnuki generała Charlesa de Gaulle’a: 8,5 proc. i ośmiu europosłów.

Spektakularną klęskę poniosła podzielona lewica: radykałowie z Francji Niepokornej mają sześciu europosłów, a koalicja skupiona wokół Partii Socjalistycznej – pięciu.

Półwysep Iberyjski

W Hiszpanii wygrali rządzący socjaliści, odnosząc też zwycięstwa w większości regionów i miast, bo wybory lokalne przeprowadzono w tym samym terminie co europejskie. W Portugalii także wygrała rządząca od 2015 r. lewica, z wyraźną przewagą nad Partią Socjaldemokratyczną, która wbrew nazwie ma charakter konserwatywno-liberalny. Na trzecim miejscu również formacja z nazwy, ale i z treści lewicowa, czyli Blok Lewicy. Ciekawostką jest, że jeden mandat zdobyły tam np. ugrupowanie CDU, które wbrew pozorom nie jest odpowiednikiem niemieckiej chadecji, lecz sojuszem… komunistów i Zielonych, a także partia Ludzie-Zwierzęta-Przyroda. Portugalia była jednym z nielicznych krajów w UE, gdzie frekwencja była niższa niż w poprzednich eurowyborach i wyniosła zaledwie 30 proc.

O wyborach w Wielkiej Brytanii i Holandii pisałem w „Gazecie Polskiej Codziennie” 28 maja, dziś przedstawiłem wyniki wyborów w krajach Grupy Wyszehradzkiej, w dwóch państwach będących największymi motorach UE – czyli Republice Federalnej Niemiec i Republice Francuskiej, a także na Półwyspie Iberyjskim. O reszcie krajów członkowskich UE, a zwłaszcza o tworzącej się nowej geografii politycznej Unii A.D. 2019 na poziomie parlamentu w Brukseli i Strasburgu, pozwolę sobie napisać w trakcie trwania negocjacji dotyczących tworzenia się grup politycznych w Parlamencie Europejskim.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane