Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof  Wołodźko
04.03.2025 11:30

Nie uczymy się na błędach

Gdy słucham polityków najróżniejszych partii, licytujących się na obniżkę podatków, jestem przerażony. Analogie z XVIII-wieczną Rzeczpospolitą nasuwają się same.

Dziwnym trafem większość tych obietnic umacnia degresywny system podatkowy, który od dekad jest zmorą III RP: realnie znacznie większe obciążenia podatkowe spoczywają na biedniejszych niż bogatszych. To usankcjonowana patologia. Polski Ład miał to zmienić, ale ze względu na czas, miejsce i okoliczności niestety się nie udało. Dziś, gdy jak nigdy przez ostatnie dekady potrzebujemy pieniędzy na obronność i spójność społeczną, mafie VAT-owskie znów mają się lepiej, a w przedwyborczej licytacji jeszcze mniejsze podatki to nieledwie fetysz. Przed stuleciami polskie twierdze na wschodzie popadały w ruinę, bo skarb państwa stał pusty. Nie uczymy się na tragicznych błędach?
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej