Zgodę na przeniesienie głowic do Polski musieliby wyrazić Amerykanie, którzy obecnie są gwarantem naszego bezpieczeństwa. Taki ruch zmieniłby poważnie układ sił w naszym regionie. Na ile jest to scenariusz realny? Nie przekonamy się, dopóki nie zaczniemy o tym rozmawiać z Amerykanami. Obecnie w przypadku rosyjskiego ataku na Polskę to Niemcy – zgodnie z założeniami Sojuszu – powinny dać odpowiedź, odpalając głowice atomowe. Znajdują się one w tym kraju w ramach programu Nuclear Sharing i są przenoszone przez samoloty Bundeswehry.