Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
05.07.2023 09:00

Można już wszystko

„W Polsce ponad 90 proc. gwałtów jest niezgłaszanych. Żenujące jest powoływanie się na oficjalne dane policji w tej kwestii i uciecha z niskich wyników. Panuje tabu, strach przed stygmatyzacją i nagonką, a za większość gwałtów odpowiadają osoby znane ofierze” – ogłosiła wczoraj światu posłanka Monika Falej.

Nie ona pierwsza i z pewnością nie ostatnia. Nie bagatelizując problemu, uważam jednak, że kiedyś podanie takiej opinii popartej dokładnie niczym byłoby intelektualnie kompromitujące. Dlaczego posłanka jest pewna, że to 90 proc., a nie 93 proc.? A może o połowę mniej, na przykład 45 proc. Nie wiadomo. To jednak nikogo nie interesuje. Metoda naukowa „na wrażenie” jest już obecna w polityce i nauce. Na przykład biolodzy i idący im w sukurs aktywiści są w stanie ocenić naturalność lasu. Tam też liczy się przede wszystkim wrażenie. Ale właśnie na tej podstawie postuluje się tworzenie parków narodowych i meblowanie ludziom życia. Wrażenie jest też ważne w przypadku ustalania płci. Przestała to być kwestia biologii, a zaczęła – postrzegania samego siebie. Nic więc dziwnego, że politycy PO mogą postrzegać siebie jako antyrosyjskich, a PiS jako putinowskich agentów. Można już wszystko.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE