Co ciekawe, Rosji czy wcześniej Sowietów historia nic nie nauczyła. Latami negowali wszystkie, nawet najbardziej oczywiste swoje zbrodnie. Przypomnijmy sobie jak było ze Zbrodnią Katyńską, Paktem Ribbentrop-Mołotow, Zaatakowaniem Polski 17 września 1939 roku czy zbrodniami Armii Czerwonej na cywilach w Polsce i Niemczech w latach 1944-45. Śpiewka zawsze ta sama: „To nie my, a oskarżają nas podli faszyści.” Opluć, wyśmiać i zatrudnić setki pożytecznych idiotów do obrony na całym świecie. Ciekawe, kto tym razem zagra tą rolę w Polsce? Pilnie obserwujmy.
Mocne wsparcie
Rosjanie, ustami rzecznik tamtejszego ministerstwa spraw zagranicznych Marii Zacharowej, stanowczo zdementowali najnowszy smoleński raport sejmowej podkomisji Antoniego Macierewicza. Trudno o mocniejsze wsparcie dla przedstawionej przez pana Macierewicza i światowych ekspertów wersji zdarzeń z 10 kwietnia 2010 r. Jeśli Rosja coś dementuje i tak jak pani Zacharowa wyśmiewa ustalenia, to na pewno to „coś” to prawda.