Demonstracje mają jednak drugie dno. Jak wykazało śledztwo telewizji Fox News, za protestami kryją się ogromne pieniądze około 500 organizacji i osób prywatnych, w tym George’a Sorosa, o rocznych przychodach na poziomie 3 mld dol. I nie dziwi, że na tych demonstracjach pojawiają się hasła i wezwania do przeprowadzenia w USA lewicowej rewolucji. Przeróżni dziwacy – marksiści, komuniści i socjaliści – wzywają jawnie do obalenia republiki. Na szczęście przeprowadzenie takiej rewolucji w Ameryce się nie uda. W tym kraju żyje bowiem zbyt dużo ludzi zachowujących zdrowy rozsądek.
Marksiści w natarciu
Ameryka po raz kolejny była świadkiem zorganizowanych w jednym dniu manifestacji pod hasłem „No Kings”. Miały być one wyrazem sprzeciwu wobec polityki znienawidzonego przez lewicę Donalda Trumpa.