Przed szczytem NATO
Z krótką wizytą w Waszyngtonie przebywał sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który omówił z Donaldem Trumpem sytuację sojuszu przed lipcowym szczytem w Turcji.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Z krótką wizytą w Waszyngtonie przebywał sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który omówił z Donaldem Trumpem sytuację sojuszu przed lipcowym szczytem w Turcji.
Minęły zaledwie cztery miesiące od rozpoczęcia wojny w Iranie. W ciągu ostatnich siedmiu dekad relacje z Iranem kształtowało 13 prezydentów USA, mierząc się z transformacją tych stosunków – od bliskiego sojuszu do głębokiej wrogości.
Gwiazda muzyki pop Pink twierdzi, że w zeszłym roku osoby transpłciowe straciły „więcej praw”. Amber Glenn, łyżwiarka figurowa reprezentująca USA na olimpiadzie, uważa, że pod rządami Donalda Trumpa nastał „trudny okres” dla społeczności LGBTQ.
Udało się zapobiec zamachowi, który planowali lewicowi terroryści podczas gali UFC z okazji 80. urodzin Donalda Trumpa i z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego.
Na samym początku operacji „Epic fury” amerykańska rakieta uderzyła w szkołę podstawową w południowym Iranie. Zginęło 156–175 osób, w zdecydowanej większości były to uczennice. Siły powietrzne USA wzięły odpowiedzialność i zapowiedziano dochodzenie w sprawie „błędu w wyznaczaniu celu”.
Elon Musk został pierwszym na świecie bilionerem i już ma nowy kłopot.
Media amerykańskie odnotowały szok w Polsce po decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu jednostki wojskowej imieniem Ukraińskiej Powstańczej Armii. Odnotowały też zapowiedź prezydenta Karola Nawrockiego, że będzie dążył do odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Gdybyśmy uwierzyli sondażom, możemy pozbierać zabawki i już przyznać zwycięstwo demokratom w wyborach do Kongresu. Mają oni odbić Izbę Reprezentantów i – tutaj już nie ma takiej pewności – Senat. W takim scenariuszu paraliż poczynań prezydenta, próby jego impeachmentu i blokada legislacyjna są pewne. Steve Bannon, były doradca w Białym Domu za czasów pierwszej kadencji Donalda Trumpa, przewiduje, że Partia Republikańska (GOP) straci większość w Senacie. Jego zdaniem przyczyną będzie po prostu spadek entuzjazmu wśród wyborców republikanów. Jednak wcale tak nie musi być, tym bardziej że na dniach dojdzie do umowy między Stanami Zjednoczonymi i Iranem, a cieśnina Ormuz zostanie trwale odblokowana.
Sposób, w jaki brytyjskie władze zareagowały na brutalne morderstwo studenta polskiego pochodzenia Henry’ego Nowaka, dokonane przez mężczyznę pochodzenia sikhijskiego, jak i przyczyny tragedii, nie umknęły uwadze amerykańskich mediów oraz ważnych polityków. Rzadkością jest zajmowanie się w USA tak bardzo indywidualnymi – nawet tragicznymi – zdarzeniami za granicą, w tym przypadku chodzi jednak o kontekst ideologiczny i polityczny.
W dniach 3–6 czerwca odbyła się w Atlantic City konferencja organizowana po raz drugi przez emigrację solidarnościową lat 80. Poświęcona ona była roli Polonii amerykańskiej i przemianom politycznym w Polsce zapoczątkowanym w 1989 r.
„Spośród wszystkich zagrożeń stojących przed naszym krajem być może największym jest to, które rzadko trafia na czołówki gazet – nasza zbiorowa amnezja narodowa.
Jakie są jedne z głównych przyczyn przemocy w europejskich społeczeństwach? To masowa migracja. To ludzie, którzy nie zasymilowali się z europejskimi społeczeństwami – ludzie, którzy wjeżdżają samochodami w jarmarki bożonarodzeniowe, zabijając mnóstwo niewinnych ludzi.
Amerykański lotniskowiec USS „Nimitz” nie bez powodu przybył na Karaiby. W czasie, gdy rośnie napięcie między USA a Kubą, prezydent Donald Trump – licząc na ustępstwa Hawany – zagroził inwazją na wyspę.
5 czerwca minie 22. rocznica śmierci Ronalda Reagana.
Przed odlotem do Szwecji na spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw NATO sekretarz stanu Marco Rubio skrytykował część europejskich członków za brak wsparcia w wojnie toczonej przez USA z Iranem.
W centralnym miejscu Waszyngtonu odbyły się wstępne uroczystości związane z 250-leciem niepodległości. Na National Mall dotarły tysiące ludzi, by wziąć udział w zgromadzeniu modlitewnym, określonym mianem „ponownego poświęcenia kraju jako jednego narodu pod Bogiem”.
Howard W. French, profesor Columbia University i publicysta magazynu „Foreign Policy”, tonuje nastroje po szczycie chińsko-amerykańskim w Pekinie. „Zarówno Trump, jak i Xi przeceniają samych siebie” – pisze. „Elity zarówno w Chinach, jak i w USA zbyt łatwo ulegają pokusie uwierzenia we własne mity” – dodał. Z kolei emerytowany ppłk Robert Maginnis zaleca poważne potraktowanie tematu. „Spokój po szczycie Trumpa z Xi Jinpingiem to dowód na nową zimną wojnę z Chinami” – analizował ekspert.
Chiński prezydent Xi Jinping ostrzegł przebywającego w Pekinie Donalda Trumpa przed wpadnięciem USA w pułapkę Tukidydesa – koncepcję geopolityczną, która zakłada, że do konfliktu ostatecznie dochodzi, gdy mocarstwo dominujące czuje się zagrożone przez mocarstwo wschodzące.
Kilka dni przed odlotem do Chin Donald Trump określił zawieszenie broni między USA a Iranem jako „podtrzymywane sztucznie”. Wcześniej odrzucił kontrofertę Teheranu dotyczącą rozmów nuklearnych. Trump nazwał tę propozycję „kawałkiem śmiecia” i oświadczył, że nawet nie doczytał jej do końca. Iran zażądał bowiem reparacji wojennych, uznania irańskiej suwerenności nad cieśniną Ormuz, zniesienia amerykańskich sankcji i zwrotu zamrożonych aktywów.
W tym roku minie 25 lat od wydarzenia, które na długo pozostanie w pamięci Amerykanów – islamskich ataków terrorystycznych z 11 września 2001 r. Od tego czasu doszło do kilku zamachów z ofiarami śmiertelnymi, ale zostały one dokonane przez rodzimych terrorystów, obywateli USA i stałych rezydentów.