Ameryka zagłosuje
Wybory połówkowe w USA, które odbędą się 3 listopada, mogą istotnie wpłynąć na dalsze rządy Donalda Trumpa. Kampanię zdominowały trzy kwestie: gospodarka, polityka zagraniczna oraz rosnące podziały wewnątrz Partii Demokratycznej.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Wybory połówkowe w USA, które odbędą się 3 listopada, mogą istotnie wpłynąć na dalsze rządy Donalda Trumpa. Kampanię zdominowały trzy kwestie: gospodarka, polityka zagraniczna oraz rosnące podziały wewnątrz Partii Demokratycznej.
Donald Trump może zaostrzyć presję na Iran, ale wie, że kolejna eskalacja niesie poważne ryzyko polityczne i gospodarcze. Z jednej strony chce pokazać, że Waszyngton nie pozwoli Teheranowi dyktować warunków. Z drugiej – przedłużająca się wojna może dalej podnosić ceny paliw, destabilizować rynki i osłabiać poparcie dla jego administracji.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przemawiał w Atenach, z Akropolem w tle. Adresatem jego wystąpienia była przede wszystkim współczesna Europa.
Donald Trump mówił, że stała baza armii USA w Polsce jest już bardzo blisko, ale warto oddzielić polityczną deklarację od formalnej decyzji.
W Ameryce ruszyła kampania prezydencka, choć jeszcze bez oficjalnego startu.
Fulton J. Sheen (1895–1979) był amerykańskim arcybiskupem, znanym z działalności medialnej oraz zdecydowanego antykomunizmu. Jego beatyfikacja ma znaczenie nie tylko dla Kościoła w USA.
Marco Rubio właśnie znalazł się w pozycji, w której przed nim był tylko Henry Kissinger. Łącząc funkcję sekretarza stanu z rolą doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego, skupia w swoich rękach dwa kluczowe kanały kształtowania amerykańskiej polityki zagranicznej.
Donald Trump w ONZ po raz kolejny przedstawił świat widziany z perspektywy „America First” i pokazał wyraźnie jego wizję polityki zagranicznej: „pokój przez siłę”, presję militarną i twarde negocjacje.
Donald Trump chciał kupić Grenlandię, groził jej przejęciem, a kończy na czymś bardziej wyrafinowanym. Ameryka nie dostaje wyspy, ale otrzymuje większą swobodę działania.
Stała baza wojskowa USA w Polsce jest dziś bliżej realizacji niż kiedykolwiek wcześniej, ale nie ma jeszcze ostatecznej decyzji.
Na reklamę i promocję polityczną w listopadowych wyborach do Kongresu USA wydanych zostanie około 11,6 mld dolarów. Pod tym względem tegoroczne midterms zapowiadają się rekordowo.
Owszem, Donald Trump nie będzie w listopadzie kandydował. A jednak robi wszystko, by Amerykanie głosowali tak, jakby jego nazwisko znalazło się na karcie wyborczej. Stawka jest większa niż tylko liczba miejsc w Kongresie. Jeśli republikanie utrzymają obie izby, prezydent dostanie jeszcze dwa lata na realizację swojego programu. Ale gdy demokraci odbiją choć jedną izbę, druga kadencja Trumpa wejdzie w zupełnie nową fazę.
Wojna z Iranem wchodzi w coraz bardziej niebezpieczną fazę. Donald Trump mówi o jej szybkim zakończeniu, ale na razie trudno dostrzec drogę do trwałego pokoju.
11 września 2001 r. to data, która na zawsze zapisała się w historii Ameryki. Zamachy terrorystyczne pokazały, jak kruche może być poczucie bezpieczeństwa i jak ogromne konsekwencje może wywołać nienawiść.
Wizyty Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera w Moskwie i Kijowie nie należy traktować jako kolejnej próby zawarcia pokoju między Rosją a Ukrainą. Była ona próbą odblokowania negocjacji. I słusznie, że nie oczekiwano po niej przełomowych rezultatów. Najważniejszy więc efekt to wznowienie kanału dyplomatycznego – istnieje szansa na kolejną rundę negocjacji. Nie wolno natomiast lekceważyć wcześniejszej wizyty w Moskwie szefa CIA. Była to pierwsza publicznie znana wizyta polityka tej rangi w rosyjskiej stolicy od 2021 r.
Przez dekady Europa przyzwyczaiła się do amerykańskiego parasola. Waszyngton wydawał miliardy na obronę, a europejskie stolice mogły wydawać pieniądze na różne sposoby, często je marnując. Wojna na Ukrainie pokazała, że bezpieczeństwo nie jest za darmo.
Wojna USA z Iranem wchodzi w fazę, w której o jej wyniku może zdecydować nie tylko siła militarna, ale przede wszystkim gospodarka. Po miesiącach bombardowań, blokadzie cieśniny Ormuz i kolejnych próbach wymuszenia na Teheranie ustępstw administracja Donalda Trumpa sięga po narzędzie, które zna doskonale: finansową izolację. Tym razem jednak skala operacji jest większa, a jej skutki mogą wykraczać daleko poza Iran.
Porozumienie USA z Wenezuelą dotyczące wydobycia ropy naftowej jest ważnym zwrotem w relacjach obu państw. Umowa na 25 lat zakłada rozwój 17 złóż i zwiększenie wydobycia do ponad 1,5 mln baryłek dziennie.
Wojna gospodarcza USA–Kanada pokazuje, że Donald Trump traktuje cła jako narzędzie nacisku politycznego i gospodarczego.
Bywały lata, że w USA studiowało 350 tys. obywateli Chin; teraz jest ich 250 tys. Dużo poważniejsze są jednak powiązania słynnych amerykańskich uczelni z tym komunistycznym krajem – finansowe i naukowe.