Okazuje się również, że resort klimatu planuje na jesieni ustawę o redukcji odległości turbin wiatrowych z 700 do 500 m. Nie trzeba dużej bystrości, by połączyć kropki. Niemcy z pewnością zarobią na tej zwłoce. I za plecami swoich „przyjaciół z Warszawy” będą szydzić z „polskiej gospodarki”. Antyinwestycyjny, antymodernizacyjny kurs Koalicji Obywatelskiej i pozostałych lewicowo-liberalnych formacji to smutne dziedzictwo lat 90. Liberalizm w tym wydaniu kompletnie nie uczy się na własnych błędach – jest zakładnikiem cudzych interesów i rzeczywiście zaściankowej wizji polskiej gospodarki. Jeśli porządzą dłużej, doczekamy powrotu do Polski drewnianej. A Berlin będzie śmiał się w kułak.
Liberałowie, czyli infrastrukturalny zaścianek
Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska poinformowała w Berlinie, że polska elektrownia atomowa powstanie najszybciej około 2045 r.