Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wojciech  Mucha
07.08.2024 07:18

„Kwiat” polskiego dziennikarstwa

Nie minął nawet tydzień od kompromitacji części polskich dziennikarzy, polityków i aktywistów, gdy okazało się, że „hiszpański dziennikarz”, którego po zatrzymaniu przez ABW w 2022 r. bronili jak własnego brata, okazał się oficerem GRU, a na lotnisku po wymianie szpiegów witał go sam Władimir Putin. Teraz to samo środowisko (przypadkiem tylko fanatycznie nienawidzące polskiej prawicy) dało się nabrać na sprytną prowokację Krzysztofa Stanowskiego, szefa Kanału Zero.

Showman reagując na wezwania wielokrotnie skazywanego patocelebryty Zbigniewa Stonogi, by dostarczyć temu ostatniemu materiały kompromitujące Stanowskiego, sam spreparował film, na którym rzekomo instruuje swoich dziennikarzy, by ci nie dotykali tematów związanych z Funduszem Sprawiedliwości.

Po opublikowaniu przez Stonogę filmu prowokacji natychmiast uwierzyły w niego tuzy mediów III RP jak Tomasz Lis i Wojciech Czuchnowski, ale także politycy koalicji 13 grudnia (lista jest długa) i, nie bacząc nawet na oczywiste wątpliwości co do autentyczności nagrania, zaatakowali Stanowskiego, wszelkie wątpliwości po raz kolejny wypełniając nienawiścią. Cóż, w przeciwieństwie do rzetelności i zdrowego rozsądku tego mają w nadmiarze.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej