Showman reagując na wezwania wielokrotnie skazywanego patocelebryty Zbigniewa Stonogi, by dostarczyć temu ostatniemu materiały kompromitujące Stanowskiego, sam spreparował film, na którym rzekomo instruuje swoich dziennikarzy, by ci nie dotykali tematów związanych z Funduszem Sprawiedliwości.
Po opublikowaniu przez Stonogę filmu prowokacji natychmiast uwierzyły w niego tuzy mediów III RP jak Tomasz Lis i Wojciech Czuchnowski, ale także politycy koalicji 13 grudnia (lista jest długa) i, nie bacząc nawet na oczywiste wątpliwości co do autentyczności nagrania, zaatakowali Stanowskiego, wszelkie wątpliwości po raz kolejny wypełniając nienawiścią. Cóż, w przeciwieństwie do rzetelności i zdrowego rozsądku tego mają w nadmiarze.