Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
18.11.2020 10:22

Kulturalny feler do szybkiej poprawki

Ponad 400 mln zł z Funduszu Wsparcia Kultury resort Piotra Glińskiego miał przeznaczyć na pomoc branży kulturalnej w dobie koronawirusa. Wielkie kontrowersje wzbudziły wysokie sumy na działalność dla znanych artystów.

Kultura powinna być wspierana przez państwo w momencie kryzysu. Ale też zgoda, że najpierw podwyżki i fundusze z tarcz powinny otrzymać profesje medyczne, a następnie przedsiębiorcy wygaszonych gałęzi gospodarki. Bulwersowały kwoty nie tylko dla znanych i możnych, wiele firm z listy FWK zajmuje się zupełnie czymś innym niż kultura. Produkcja materiałów na pokrycia dachowe, PR, księgowość, zarządzanie nieruchomościami – przedsiębiorstwa o takim profilu też miały otrzymać wsparcie. Państwo powinno dokładnie sprawdzić, komu przyznaje publiczne pieniądze, tymczasem zastosowano algorytm strat. Dobrze – choć stało się to na zasadzie: mądry Polak po szkodzie – że minister Gliński wycofał się z pomysłu i nastąpi jego weryfikacja. Pytanie tylko, ile czasu zajmie powstanie nowej listy, wszak mniej znani twórcy i ci z szeroko pojętego zaplecza artystów pierwszoplanowych naprawdę pilnie potrzebują pomocy.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane