Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
18.01.2022 14:00

Krótka pamięć

Za rządów PO-PSL byłem nielegalnie inwigilowany przez tajne służby. Podsłuchiwano i śledzono mnie oraz moich bliskich. Wszystko dlatego, że w 2014 r. ujawniłem aferę taśmową. Nie tylko nikt nie poniósł odpowiedzialności za to bezprawie, ale część z jego uczestników ma się bardzo dobrze.

Nie tylko nie postawiono im zarzutów, niektórzy nawet awansowali. Cóż, skoro śledztwa umorzono lub ich w ogóle nie wszczęto, a akta kurzą się w archiwach prokuratury i służb. Dziś nikt tej sprawy nie pamięta lub nie chce pamiętać. Po co? Stare dzieje. Pusty śmiech mnie jednak ogarnia, gdy widzę zachowanie niektórych tych rzekomych obrońców demokracji i wolnych mediów. Tych samych, którzy kilka lat temu maczali palce w inwigilacji mnie i medialnym niszczeniu – polityków, dziennikarzy, ekspertów od służb. Dziś z oprawców starają się bezczelnie przeistoczyć w ofiary.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane