Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr  Lisiewicz
08.05.2023 07:23

Król Karol był Polakiem

„Niech Bóg wyleje na was bogactwa swojej łaski, zachowa was w świętej bojaźni, przygotuje na szczęśliwą wieczność i przyjmie na koniec do swojej nieśmiertelnej chwały” – tak pobłogosławił nowego króla, koronowanego w opactwie westminsterskim, katolicki arcybiskup Westminsteru kardynał Vincent Nichols. List św. Pawła do Kolosan odczytał premier Rishi Sunak.

Pan Bóg nie dał nam takiej trwałości naszej państwowości jak Brytyjczykom, o czym pisała na wygnaniu, z wiadomymi pretensjami, nasza poetka Beata Obertyńska: „Bezpieczna jest ta wasza Anglia – i własna, o chłód lasów oparta – o wzgórz płynne pasma, i trawiasta, i ptasia, i głogiem bielona, i na pół nie przecięta przez linię Curzona…”. Ale patrząc na Brytyjczyków koczujących od godz. 5 rano, by zobaczyć parę królewską, przypomniałem sobie, na kogo my, Polacy, czekaliśmy tak całymi godzinami. W mrocznych czasach niewoli sami, jednogłośnie, też wybraliśmy sobie króla, symbol naszego narodowego trwania, który wywiódł nas z domu niewoli. Króla Karola. Podobne rytuały, podobne słowa, podobne sceny, a tłumy nawet większe. Brońmy jego pamięci i budujmy naszą trwałość w oparciu o jego dziedzictwo. Tego się trzymajmy.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE