Jednak w dotychczas najostrzejszej formie wystąpiła ona w wypadku Michała Deskura, byłego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji. Ten przesłuchiwany wczoraj świadek miał poważne problemy, aby przypomnieć sobie cokolwiek, co podczas jego urzędowania wiązało się z utworzoną przez Marcina P. piramidą finansową. Tłumaczył to tym, że w 2012 r. jego priorytetem było zabezpieczenie odbywających się wówczas w Polsce i na Ukrainie mistrzostw Europy w piłce nożnej. Można się spodziewać, że podczas przesłuchania przed komisją atak tej „straszliwej choroby” dotknie także innych wysokich rangą urzędników rządu PO-PSL. Możemy mieć tylko nadzieję, że członkowie komisji znajdą na to jakieś lekarstwo.
Kolejny atak groźnej choroby
Niepamięć to choroba, na którą cierpi coraz więcej świadków przesłuchiwanych przez sejmową komisję śledczą ds. Amber Gold.