Pośrednikami w tych relacjach, według różnych doniesień, miały być kancelarie prawne. Nazwę jednej z nich wymienił „DGP”. Sprawa jest bardzo poważna i nie można jej bagatelizować, ponieważ nie tylko decyzje KNF, ale także wiedza gromadzona przez urząd jest dla niektórych instytucji z rynku bezcenna. Jeśli CBA uda się znaleźć dowody, że dochodziło do korupcji urzędników KNF, wówczas sprawa może wstrząsnąć rynkiem finansowym. Czekamy więc na efekty pracy agentów Biura.