Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr  Lisiewicz
20.05.2024 07:00

Kierwiński nie klaskał, bo spał

Marcin Kierwiński zadeklarował, że nie klaskał na filmie Agnieszki Holland „Zielona granica”. Niniejszym dementujemy plotki, że nie klaskał dlatego, iż zasnął na filmie po pijaku. Ogłosił powyższe ten sam Kierwiński, co wcześniej mówił, że „proces szczucia na panią Agnieszkę Holland to jest coś niebywałego”, a szczujący pisowcy „to są jacyś troglodyci”.

Teraz, dla odmiany, przypomniał sobie: „Byłem na granicy, widziałem, jak ciężko pracują pogranicznicy”. No tak, bieganie za kolegą Kierwy Franciszkiem Sterczewskim wymaga wysiłku. Całą zmianę podejścia do sytuacji zarządził Donald Tusk, który ogłosił: „Rozpoczynamy wielki projekt budowy bezpiecznej granicy, w tym systemu fortyfikacji… Ta granica będzie nie do przejścia dla potencjalnego wroga”. No jasne, nie przeleci nawet atomówka. Jako że Barbara Nowacka jest silną kobietą, co ma swoje zdanie i żaden mężczyzna nie może jej nic narzucić, natychmiast po deklaracji Tuska zauważyła: „Widzimy, że potrzebne jest przygotowanie młodzieży na bycie silnymi, na budowanie postaw patriotycznych”. To może chociaż bitwę pod Grunwaldem przywrócicie do szkolnej podstawy programowej? Na chrzest Polski nie liczę, bo zbyt kontrowersyjny.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej