Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
11.10.2021 14:00

Kiedy inni zobaczą to co Irak?

Mierzenie w stronę polskich żołnierzy, ślepe strzały, atrapy bomb i propagandowe doniesienia z pasa przygranicznego to repertuar zagrywek reżimu Alaksandra Łukaszenki, który tylko czeka na to, aż nadejdą mrozy i zwożeni setkami imigranci zaczną umierać.

I nie ma wątpliwości, że padną wtedy ostre oskarżenia pod adresem polskiego rządu, a presja na wpuszczanie przybyszów z Bliskiego Wschodu zacznie narastać. W planach Łukaszenki połapały się nawet władze Iraku, które zablokowały możliwość przelotu z tego kraju na Białoruś i ostrzegają swoich obywateli przed białoruską operacją – w ten sposób ograniczają napływ „wycieczek” do Europy. Szkoda, że w ślad za nimi nie poszły inne państwa na szlaku imigrantów. Wykorzystywani ludzie są dla Łukaszenki tylko narzędziem strategii: wytworzenia chaosu na granicach UE i podważenia zaufania do poszczególnych rządów.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane