Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Piotr Nisztor,
08.01.2018 10:58

Kanapkagate

Nie tylko poseł Stanisław Gawłowski, także jego koledzy z Platformy Obywatelskiej mogą mieć bardzo dużo problemów. A wszystko z powodu kanapek. Nie chodzi tu bynajmniej o takie zwykłe, z szynką, serem i pomidorem, ale bardziej treściwe „kanapki wyborcze”, czyli grube pliki banknotów.

Prawdziwym pochłaniaczem tego typu „kanapek” miał być właśnie poseł Gawłowski. I odkryło to Centralne Biuro Antykorupcyjne jeszcze wtedy, gdy ten prominentny działacz Platformy z Zachodniopomorskiego wraz z kolegami był u władzy. Piski i wrzaski, że akcja organów ścigania jest polityczną zemstą, wywołują więc tylko pusty śmiech. Choć taką obecnie postawę polityków PO można zrozumieć, przecież słowo „kanapka” jako synonim grubego zwitku banknotów było szeroko znane w tej partii rządzącej przez osiem lat Polską.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane