Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dawid Solak
09.08.2023 11:30

Już za miesiąc EuroSkills2023 Gdańsk – inicjatywa wspierająca edukację branżową

Dzisiaj, blisko 60 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych realizuje kształcenie branżowe i techniczne. To powrót do lat 90., w których rokrocznie tzw. zawodówki kończyło ok. 240 tys. absolwentów. Dla porównania, w 2013 roku niespełna 70 tys. Wsparciem w ponownym rozkwicie edukacji branżowej są staże i konkursy umiejętności zawodowych stanowiące fundament pod budowanie konkurencyjności na rynku pracy. Już niebawem będziemy świadkami jednego z nich. 5 września startuje ósma edycja EuroSkills.

Wróćmy na chwilę do początków lat 90., kiedy szkoły branżowe wypuszczały na rynek pracy niemal 240 tys. absolwentów rocznie. Następne lata przyniosły jednak odwrót od zawodówek. Na tyle istotny, że w 2013 roku ten rodzaj szkoły ukończyło zaledwie 67 tys. osób. Po zmianach ustrojowych w społeczeństwie panowało przeświadczenie, że główną rolę w gospodarce przyszłości będzie odgrywać sektor usług. Efekt: młodzież zaczęła stawiać na wykształcenie ogólne, a szkolnictwo branżowe mocno podupadło.

W tym samym czasie systematycznie spadała liczba szkół stawiających na praktyczną naukę zawodu. Jak wynika z raportu „Efektywne szkolnictwo zawodowe jako kluczowy element nowoczesnej gospodarki”, opracowanego przez Warsaw Enterprise Institute, w roku szkolnym 2014/2015 działały w Polsce 3 954 zasadnicze szkoły zawodowe i technika. To oznacza, że od 2008 roku ich liczba spadła o ok. 20 proc. Licząc od 2000 roku – spadek sięgnął 50 proc. Z najnowszych danych GUS wynika, że w roku szkolnym 2016/2017 szkół zawodowych i techników było jeszcze mniej, nieco ponad 3 500.

Jak pewnie zauważyła większość z nas, przez ostatnie dwie dekady do szkół zawodowych rekrutowali się głównie słabsi  uczniowie, niedoinwestowana infrastruktura placówek stała się przestarzała, kształcenie zawodowe nie szło za potrzebami rynku pracy, a społeczne postrzeganie szkół zawodowych i techników znacznie się pogorszyło. Niestety, gospodarka wystawiła nam za to rachunek. Dzisiaj, uczelnie wyższe kończy rokrocznie średnio 1,5 miliona absolwentów, a według pracodawców wciąż brakuje rąk do pracy.

Już 48 proc. pracodawców w Polsce nie może znaleźć specjalistów na różnych poziomach. Mamy ogromny deficyt ludzi przygotowanych do zawodów od hydraulika, skończywszy na mechatroniku. W branży energetycznej jest kilkupokoleniowa luka. Jednak problem niedoboru wykwalifikowanych pracowników dotknął całą Unię Europejską - 77 proc. unijnych firm ma trudności ze znalezieniem fachowców. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że 2023 rok stał się Europejskim Rokiem Umiejętności jako jedno z przedsięwzięć na rzecz rozwiązania problemu niedoboru wykwalifikowanej kadry oraz promowania podnoszenia kwalifikacji. Według indeksu gospodarki cyfrowej 4 na 10 dorosłych i co trzecia osoba pracująca na starym kontynencie nie posiada podstawowych umiejętności cyfrowych.

Dzisiaj, dzięki m.in. przeprowadzonej reformie szkolnictwa branżowego i technicznego zyskało ono mocne wsparcie systemowe, co przełożyło się na wzrost liczby uczniów szkół ponadpodstawowych realizujących kształcenie kierunkowe – w ubiegłym roku uch odsetek osiągnął poziom blisko 60 proc.

Kolejną inicjatywą mająca wzmocnić popularność szkolnictwa zawodowego są międzynarodowe konkursy WorldSkills i EuroSkills, nazywane igrzyskami olimpijskimi zawodów branżowych. To największe na świecie konkursy umiejętności zawodowych – od najnowszych technologii komputerowych i robotyki po gotowanie, spawanie i florystykę. W tym roku gospodarzem tego wydarzenia po raz pierwszy będzie Polska.

Już za miesiąc, 5 września, do Gdańska przyjadą uczniowie, studenci, nauczyciele, ale także przedsiębiorcy i przedstawiciele organizacji branżowych. Cały zawodowy świat spotka się w Polsce, aby obserwować ponad 600 najlepszych młodych zawodników z 32 krajów rywalizujących o tytuły Mistrza Europy w 43 dyscyplinach. Wydarzenie wpisuje się w obchody Europejskiego Roku Umiejętności, inicjatywy mającej na celu zmierzenie się z kluczowym wyzwaniem, jakim jest niedobór specjalistów, z którym borykają się pracodawcy nie tylko w Polsce, ale całej Unii.

Rynek pracy za kilkanaście lat będzie różnił się od dzisiejszego. Dzieci, które dopiero rozpoczęły naukę w szkołach podstawowych w części przypadków będą pracować w zawodach, których nazw jeszcze nie znamy. Z drugiej strony zostaną z nami zawody tradycyjne, związane z rękodziełem i umiejętnościami manualnymi, tacy jak piekarze czy fryzjerzy. System edukacji pozwalający na rozwój umiejętności praktycznych to niewątpliwie największe wyzwanie polskiego szkolnictwa. Z drugiej strony potrzebna jest skuteczna promocja kształcenia branżowego, czyli wydarzenia i konkursy, które przybliżają młodym ludziom perspektywy i korzyści płynące z rozwoju zawodowego. Jestem szczęśliwy, że już niebawem będziemy obserwować ósmą edycję EuroSkills 2023 i zmagania młodych specjalistów, tym razem w Polsce.

Dawid Solak, zastępca dyrektora generalnego Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, która odpowiada za organizację EuroSkills w Polsce.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE