Nawiązano tym samym do historii Lechii Lwów i przyjęto też jej biało-zielone barwy. W Gdańsku po wojnie osiedliło się wielu mieszkańców utraconych Kresów i ten związek został symbolicznie podkreślony właśnie przez fakt odwołania się do zasłużonej lwowskiej drużyny. Klub zyskał szybko sympatię mieszkańców nie tylko grodu nad Motławą. Przez minione 80 lat tworzył swoją historię. 1948 r. Lechia po raz pierwszy awansowała do najwyższej ligi piłkarskich rozgrywek, w których w 1956 r. uplasowała się na trzecim miejscu. Przez wiele lat był to największy sukces sportowy biało-zielonych. Na kolejne przyszło czekać wiele lat. Na podium ekstraklasy Lechia ponownie trafiła w 2019 r. Jest zdobywcą dwóch Pucharów Polski (1983, 2019) i dwóch Superpucharów (1983, 2019).
Na tle innych znanych polskich klubów nie jest to wiele. Wierzymy, że wszystko jeszcze przed nami. Największym jednak sukcesem Lechii jest fakt, że przez te wszystkie lata udało jej się zbudować biało-zieloną rodzinę, silne tradycje kibicowskie, które odegrały też ważną rolę w najnowszej historii Polski i do dzisiaj mają wpływ na lokalną społeczność. Lechia znaczy Polska. Jej kibice wielokrotnie w minionych latach dali świadectwo, zwłaszcza po Grudniu ‘70, kiedy na stadionie przy ul. Traugutta dochodziło do manifestacji antykomunistycznych. Od Sierpnia ’80 i w stanie wojennym ten antykomunizm na trwałe zagościł na trybunach gdańskiego klubu. Przez tę dekadę jego kibice przypominający o Solidarności na stadionach całej Polski byli powszechnie nazywani emisariuszami zdelegalizowanego przez juntę Jaruzelskiego związku zawodowego.
Nasz historyczny jubileusz rozpoczęliśmy w niedzielę 3 sierpnia mszą św. w kościele św. Brygidy, niegdyś bastionie Solidarności. Mocnym akcentem tygodnia świętowania 80-lecia klubu był mecz z Motorem z udziałem prezydenta RP Karola Nowrockiego. Jest jednym z nas i Lechia w historii jego życia zajmuje ważne miejsce. Kibice w Gdańsku dali temu wyraz entuzjastycznym przyjęciem głowy państwa i okolicznościowym transparentem z jego podobizną i hasłem: „Zawsze byłeś, jesteś i będziesz kibicem Lechii. Lechia to znaczy Polska!”.
O naszym jubileuszu więcej w kolejnych felietonach.