W momencie gdy na granicy giną nasi żołnierze, a w miastach coraz częściej pojawiają się duże grupy osób nieznanego pochodzenia, nie powinno dziwić, że na stadionach wybrzmiewa krytyka masowego wpuszczania cudzoziemców – wszak są to od dawna agory, w których kibice przy pomocy haseł i transparentów prezentują swoje poglądy.
O tym, że podobnie myśli reszta Polaków, wiadomo choćby z wyników niedawnego referendum, gdy z 12 mln odpowiadających na pytanie o mechanizm relokacji imigrantów ponad 96 proc. głosujących było przeciwnych.