Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
17.11.2025 11:00

Inna twarz reprezentacji

Polscy piłkarze nie zawiedli i zremisowali na PGE Narodowym 1:1 z Holandią. Ba, to podopieczni Jana Urbana byli bliżej zwycięstwa w starciu z faworytami, co pokazuje, jaką Urban wykonał pracę i jaką zbudował atmosferę w naprawdę błyskawicznym tempie.

Jeszcze kilka miesięcy temu taktyka reprezentacji opierała się na „ladze na Robercika”. Nie potrafiliśmy rozgrywać piłki od obrońców z płynnymi przejściami do ataku. Dziś to się udaje. Defensorzy nie wykopują bezładnie piłki po autach w panice przed rywalami. Niby proste elementy, ale nikt nie potrafi ł tego zmienić. Urbanowi na razie się to udaje. I przede wszystkim reprezentacja Polski walczy, stara się i oddaje serce na murawie, a to znowu – jak za czasów Nawałki – przyciąga kibiców. Właśnie – to, jak zostali potraktowani przez służby fani z przygotowaną oprawą na PGE Narodowym, to skandal, który przypominał akcję „Widelec” i szykany wobec kibiców za pierwszego gabinetu Tuska. Rząd odbija PR-owo piłeczkę, zajmując się wyrzuconymi na boisko w geście protestu racami. Ośmieszyła się też TVP, która ani razu w trakcie transmisji nie pokazała prezydenta Karola Nawrockiego, choć standardem jest skierowanie kamer nawet na byłe głowy państwa. Małostkowość to bardzo brzydka cecha.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej