Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
18.07.2024 22:34

Grodzki i zabobony

Zawsze bawiła mnie wiara w przesądy. Bywają komiczne. Ponoć są ludzie, którzy uważają, że w ciąży nie obcina się włosów, bo przez strzyżenie, dziecku obcina się rozum. Albo że jak się kobieta w ciąży martwi, to dziecko będzie leworęczne. Wesele musi być zorganizowane w miesiącu z literką „r”. Można wymieniać bez liku.

Czy to jednak powinno śmieszyć Polaka XXI wieku? Pewnie powiedzą Państwo, że tak. Że mamy epokę, w której triumfują analiza faktów i krytyczne myślenie. Otóż nie, Drodzy Państwo. Nie triumfują. Chodzącym dowodem na to, że ludzie nie są zdolni do krytycznego myślenia, jest osoba Tomasza Grodzkiego, czyli do niedawna trzeciej osoby w państwie, która w październiku ubiegłego roku dostała blisko 70 proc. głosów w swoim okręgu. Ludzie wierzą, że chłop jest krystaliczny jak łza. Wiara ta jest tak mocna jak w czterolistną koniczynkę. A Grodzki jeszcze w to wchodzi. W ubiegłym tygodniu napisał w mediach społecznościowych: „Za czasów Patryka Jakiego w Ministerstwie Sprawiedliwości skręcano to, co dotyczyło ówczesnej władzy. Dziś poznajemy skalę tych przekrętów. Nie wahano się skręcać oskarżeń i świadków. Te czasy minęły. Podobnie jak bezkarne rzucanie kłamstw. W drodze do Brukseli trzeba będzie wnet skręcić do sądu”. Jak twierdził mecenas Grodzkiego Jacek Dubois, chodzi o 20 świadków, którzy obciążyli polityka KO.

Krytycznie myślący człowiek zadałby sobie pytanie: skoro przeklęta władza chce zniszczyć człowieka za pomocą podstawionych świadków, to po co „zbierać” ich aż 20? Przecież to i tajemnicę trudniej utrzymać, i w sądzie mogą być nieścisłości. Wyborcy KO takich pytań sobie nie zadają. Mają ostateczny dowód spisku. Bo prof. Grodzki coś powiedział. Trzydziestu jego kolegów w szpitalu ma kłopoty z korupcją, ale tylko jeden polityk PO był w tym wszystkim czysty. Jakieś 60 proc. wyborców w Polsce uważa, że to wszystko ma sens. I co, nadal śmieszą Państwa zabobony?

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej