Zwolnić 4 tys. osób z PKP Cargo? Potrzymaj mi piwo. Zniszczyć 100-letni dorobek Lasów Państwowych? Byle szybko. Zakazać myśliwym realizacji swojej pasji? Bardzo proszę. Na tej samej zasadzie ograbiono emerytów, podniesiono VAT na żywność i zlikwidowano tarcze w energetyce. To wszystko składa się na meblowanie i niszczenie życia setkom tysięcy ludzi w naszym kraju. A to dopiero początek, bowiem plany są daleko posunięte. Poza wszystkim świadczy to również o postępującym odrealnieniu. Jak przejdą od słów do czynów, to przyspieszy to upadek. Polacy są w dwóch obozach. W takich okolicznościach denerwowanie dużych grup społecznych może doprowadzić do tego, że szala przechyli się w drugą stronę – jak pokazały poprzednie wybory prezydenckie. Ostatecznie różnica to raczej tysiące głosów niż miliony.
Gra w tysiące
Koalicja 13 grudnia po ośmiu miesiącach rządów zachowuje się mniej więcej tak, jakby rządziła już osiem lat. Mimo że wybory europejskie wygrała ostatnio psim swędem, to jednak nie ma oporów, aby traktować całe grupy społeczne jak niegodne ich zainteresowania kukły, których zdanie się po prostu się nie liczy.