Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Michał Rachoń,
03.02.2019 16:01

Gra majestatem śmierci

Kluczowym podobieństwem pomiędzy Smoleńskiem a Gdańskiem są świadomie podejmowane przez polityków Platformy Obywatelskiej działania, których celem jest wykorzystanie tragedii i zbrodni do eskalacji napięć i konfliktów wśród Polaków.

Na Bronisława Wildsteina spadły gromy, bo w czasie gali konkurencyjnego tygodnika był łaskaw powiedzieć kilka oczywistych słów o odwracaniu znaczeń i pojęć. Wildstein w mało poetyckich słowach wspomniał o kurtyzanach zatroskanych stanem publicznej moralności. W mediach salonu III RP dostało się również Andrzejowi Zybertowiczowi, który w jednej z „zaprzyjaźnionych telewizji” – jak powiedział kiedyś nieodżałowanej pamięci Andrzej Wajda – rozwinął wątek kreowania „świeckich świętych” przez środowiska, którym z przyczyn politycznych nie bardzo opłaca się odnosić do świętych tradycyjnych. Obydwie wypowiedzi były komentarzem do atmosfery, jaka zapanowała w Polsce po okrutnej zbrodni, której świadkami byliśmy w czasie gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Paradoksalnie polityczne reakcje na tę zbrodnię zabrały nas w rejony, które dobrze znamy z najnowszej historii Polski. Z jednej strony widzimy realną żałobę i szok wszystkich, dla których publicznie zadana śmierć wybranemu w demokratycznych wyborach przedstawicielowi polskiego samorządu jawi się jako atak na wspólnotę narodową, z drugiej widzimy ledwie skrywaną chęć ugrania na tej zbrodni punktów w toczącej się na naszych oczach permanentnej wojnie o władzę nad Polską. Wielu analityków sceny politycznej od pierwszych chwil po tym zdarzeniu prześciga się w interpretacjach, wskazując, że środowisko dzisiejszej „totalnej opozycji” zbuduje na nim swoją strategię polityczną, uznając tragedię z Gdańska za symetryczną względem tragedii smoleńskiej.

Sławomir Sierakowski na łamach Onetu twierdzi, że podobieństwa w tych dwóch zdarzeniach kończą się na zaskoczeniu, szoku i symbolicznym na swój sposób w każdym przypadku wymiarze śmierci ofiar. Nie ma jednak racji. Kluczowym podobieństwem pomiędzy Smoleńskiem a Gdańskiem są świadomie podejmowane przez polityków Platformy Obywatelskiej działania, których celem jest wykorzystanie tragedii i zbrodni do eskalacji napięć i konfliktów wśród Polaków. To nic nowego. Dokładnie ten sam cel miały działania, jakie podejmowane były przez rządzących w 2010 r. polityków ze ścisłego kierownictwa tej partii. Ówczesny wiceprzewodniczący PO Janusz Palikot w niewiele ponad dwa miesiące od Smoleńska, w trakcie kampanii wyborczej mającej wyłonić następcę śp. Lecha Kaczyńskiego, ofiary zdarzenia z 10 kwietnia 2010 r., wypowiedział następujące słowa: „Bronisław Komorowski pójdzie na polowanie na wilki, zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie”. To tylko jeden z wielu świetnie znanych przykładów. Lista jest długa. Konflikt o krzyż na Krakowskim Przedmieściu, o pochówek na Wawelu czy wygaszanie zniczy. Działania podejmowane wówczas nie były wypadkami przy pracy. Były zaplanowaną i świetnie zorganizowaną socjotechniką. Dzisiaj rola Platformy jest inna niż 9 lat temu – partia jest w opozycji. Jednak metoda pozostaje niezmienna. Oskarżenia o odpowiedzialność za gdańską zbrodnię kierowane względem rządzących mają taki sam cel jak Palikotowe „patroszenie” w 2010 r. To mechanizm permanentnej prowokacji. Celem takiego działania jest wywołanie wściekłości tych, dla których śmierć wybranych w demokratycznych wyborach polityków jest wydarzeniem ważnym, bezprecedensowym i wartym upamiętnienia. Różnica jest taka, że podczas kiedy w 2010 roku rządząca wówczas Platforma starała się sprowokować ówczesną opozycję do zachowań, które wśród niezdecydowanej części elektoratu wywołają niechęć lub strach, o tyle dzisiaj próbuje stworzyć wrażenie bezpośredniej odpowiedzialność rządzących za akt, za który w żaden sposób rządzący odpowiedzialni nie są. Jednak zarówno jeden, jak i drugi sposób działania to po prostu cyniczna gra, której kluczowym elementem jest przedmiotowe traktowanie majestatu śmierci.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE