Sam Przywieczerski był z kolei udziałowcem Polsatu. Liczba niewyjaśnionych śmierci w tej sprawie przeraża. To na otrzeźwienie dla tych, którzy twierdzą, że w Polsce jest spór między dwoma obozami politycznymi, a nie między dobrem a złem, obozem niepodległościowym i sługusami okupanta. Kto zrozumie FOZZ, zrozumie Smoleńsk. Na YouTubie można obejrzeć film Jerzego Zalewskiego o Falzmannie „Oszołom” (1995). Był on odosobnioną próbą pokazania środkami artystycznymi, czym była III RP i strach przed jej zbrodniczymi patronami. Inspektor Falzmann mówi słowami z „Wyzwolenia” Wyspiańskiego o złodziejach, którzy okradają naród. Z czego? Tu pada dramatyczne: „Po pierwsze z duszy! z duszy! z duszy!”. Pokażmy ten film wrażliwym artystycznie znajomym, którzy nie rozumieją naszego politycznego zaangażowania. Zadziała.