Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
22.09.2018 09:24

Fałszywi krewni i znajomi

Prokuratura prowadzi coraz więcej śledztw dotyczących powoływania się na wpływy w administracji państwowej i spółkach skarbu państwa. Dla niektórych to bowiem sposób na zarobienie sporych i łatwych pieniędzy. Niektórzy prawnicy czy biznesmeni powołują się więc na potęgę niemal na wszystkich: premiera, prezydenta, ministrów, prezesów kluczowych spółek, sędziów, a nawet… szefów prokuratury.

Przedstawiają ich jako swoich przyjaciół czy kumpli od kieliszka, z którymi są rzekomo w stanie wszystko załatwić. Choć „powoływanie się” często nie ma żadnego oparcia w rzeczywistości, śledczy sprawdzają każdy przypadek. Takie śledztwa nie są jednak łatwe – w niektórych przypadkach koronnym dowodem są nagrania, a w innych zeznania osób, które słyszały, jak „powoływano się na wpływy” i często wszystko rozbija się o użycie pojedynczych słów.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej