Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Karnkowski,
30.03.2022 08:39

Dwunasty rok strachu

Donald Tusk wstał wyjątkowo wcześnie rano, by na tle bloków Zduńskiej Woli apelować. Co nie daje mu spać? Smoleńsk. Obawa, że gdy kolejny raz zobaczyliśmy, iż Putin zdolny jest do wszystkiego, ze społecznej świadomości zniknie ten wyjątek, ta jedyna rzecz, z której polityczna i medialna tresura nakazują Rosjan rozgrzeszyć.

Dziś, gdy rosyjskie wojsko morduje dzieci i wywozi, jak kilkadziesiąt lat temu, ludzi na Sybir, jakoś trudniej jest uznać, że Kreml nie mógł przyczynić się też do śmierci polskiego prezydenta i przedstawicieli elit. Mówią o tym również Ukraińcy, podpadł tym naszym liberałom Wołodymyr Zełenski w polskim Sejmie. Czy to sumienie, czy tylko strach przed państwo-twórczym wymiarem tragedii, który PO paraliżował już w 2010 r.? Apel o niewykorzystywanie Smoleńska w ustach Tuska wybrzmiewa niczym niedawny tweet Dmitrija Rogozina.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane