Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
27.11.2018 14:35

Dlaczego Rosja jest coraz bardziej agresywna

Niedzielny atak rosyjskiej floty na ukraińskie jednostki potwierdza to, co wiadomo od dawna. Od dziesięciu lat Rosja jest największym agresorem na świecie. Ludobójstwo w Czeczenii można było jeszcze ocenić jako próbę utrzymania zwartości Federacji Rosyjskiej. Dokonano tego za sprawą trwającej już kilkanaście lat okupacji, ale przede wszystkim dzięki przerażającej masakrze.

Najazd na suwerenne państwa, takie jak Gruzja czy Ukraina, i udział w masakrze w Syrii pokazują, że Kreml wchodzi w fazę rosnącego konfliktu, którego podstawowym celem jest powstrzymanie cywilizacji zachodniej przed ekspansją na tereny byłego ZSRS.

Trzeba tu dodać, że jest to ekspansja pokojowa i wywołana wolą zamieszkujących te wyzwalające się państwa spod rosyjskiego ucisku narodów. Interwencja militarna w tej walce była dla Rosji jedynie wsparciem. Używano przede wszystkim rozbudowanej agentury, zależności ekonomicznych, głównie energetycznych, a także resentymentów części społeczeństw zrażonych wolnym postępem ekonomicznym. Ważną i niedocenioną bronią jest rozgrywanie waśni narodowych, np. między Osetyjczykami a Gruzinami, Ormianami a Azerami, Polakami a Ukraińcami itd. Jednak widać wyraźnie, że ten arsenał środków się kończy.

Rosja ani nie doprowadziła do rozpadu Ukrainy, ani też nie zmieniła jej wektorów politycznych. W ostatnich miesiącach poniosła jeszcze sporo prestiżowych porażek. Jedną z nich jest oderwanie się Cerkwi kijowskiej od Moskwy. To spycha patriarchat moskiewski do roli kościoła lokalnego, a należy pamiętać, że rosyjskie prawosławie jest mniejsze niż ukraińskie. Odbudowa jednej Rusi, z jedną dominującą religią, była podstawowym celem rosyjskich carów tworzących wschodnie imperium. Oderwanie się Ukrainy razem z prawosławiem może bezpowrotnie odwrócić ten proces.

Nie jest to jedyna porażka Kremla. Coraz większe problemy ekonomiczne doprowadziły do trwałego pogorszenia warunków życia Rosjan. Podwyższono wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Wprawdzie w Polsce do takiego wieku właśnie wiek emerytalny obniżono, ale trzeba pamiętać, że ludzie w Rosji, szczególnie mężczyźni, żyją o wiele krócej niż w Polsce. Niski wiek emerytalny był jednym z niewielu przywilejów, którymi Rosja przeważała nad Zachodem.

Załamuje się też rosyjski program kosmiczny. Ewidentnym dowodem na to są kolejne katastrofy. Pomijając już fakt, że największy rosyjski kosmodrom znalazł się po rozpadzie ZSRS na terenie Kazachstanu, który coraz mocniej aspiruje do wyjścia spod rosyjskich wpływów. Kreml niezwykle dotkliwie odczuł amerykańskie sankcje. Szczególnie bolesne jest objęcie nimi papierów dłużnych, co nie tylko ogranicza inwestycje, ale powoduje też kłopoty ze zdobyciem środków na bieżące wydatki.

Co więc zostaje Putinowi? Kolejne postępy na Ukrainie. Tyle że Ukraina jest dziś trochę inna niż pięć lat temu. Ma kontrolowaną przez siebie armię. Wprawdzie o wiele słabszą niż rosyjska, ale jednak zdolną do walki. Putin podejmując kolejne kroki militarne, odzyskuje poparcie części społeczeństwa, ale pakuje Rosję w jeszcze większe kłopoty. Kłopoty, które wkrótce naprawdę zmęczą zwykłych obywateli. Nawet jeśli nie wywołają buntu, to spowodują depresję ekonomiczną i demograficzną.

Komentarz i więcej na ten temat w grudniowym numerze miesięcznika „Nowe Państwo”

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej