Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
09.05.2022 14:00

Charakter mistrzów

Nieprzypadkowo Real Madryt nazywany jest królewskim klubem, zdolnym do przekraczania futbolowych granic. Gdy wydaje się, że wynik jest niezwykle daleki od oczekiwanego, a sprawy się komplikują, mistrzowie Hiszpanii nagle zaskakują rywala i odrabiają straty tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego.

Gen remontady [odrobienie dużej straty bramkowej – przyp. red.] jest wpisany w historię Realu, ale w tej edycji Ligi Mistrzów Los Blancos przeszli do historii – potrafili aż trzykrotnie odwrócić losy spotkań w fazie pucharowej w starciach z PSG, Chelsea i Manchesterem City, wyrzucając z rozgrywek potęgi budowane za petrodolary i ruble. Trudno określić jednoznacznego faworyta finału, ale też niełatwo sobie wyobrazić, by po tak magicznych nocach na Santiago Bernabéu zdeterminowany Real dał sobie odebrać 14. puchar Liverpoolowi. Królowie Europy wrócili na szczyt w najbardziej szalony sposób.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane