To, że nie wszystko jest takie proste, widać przy okazji sporu Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze” (PPL) z firmą Lagardère Travel Retail, wynajmującą powierzchnię handlową na warszawskim lotnisku Chopina. Państwowa spółka po latach rozpisała przetarg i dotychczasowy monopolista stracił intratny kontrakt. Teraz stara się udowodnić, że PPL w całej procedurze dopuściło się wielu nieprawidłowości. Jednak cała sprawa może mieć i drugie dno. Tym bardziej że ze spółką Lagardère współpracuje dziś były szef bezpieczeństwa PPL z czasu rządów PO-PSL. Co ciekawe, w okresie pracy w Portach Lotniczych był on także na niejawnym etacie w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dla niektórych to jednak tylko zwykły przypadek…
Były bezpieczniak PPL i spór o miliony
To plaga od lat. Prywatne podmioty bardzo chętnie zatrudniają z sowitą pensją urzędników państwowych lub menedżerów państwowych przedsiębiorstw, z którymi to wcześniej zawierały intratne kontrakty. Oczywiście na pierwszy rzut oka nie ma w tym żadnych kontrowersji. W końcu takie są prawa rynku.