Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
14.09.2019 07:58

Brukselska gra o Komisję

Poszły konie po unijnym betonie… Poznaliśmy proponowany przez niemiecką przewodniczącą skład KE. Co teraz? Do 16 września każda komisja w europarlamencie ma przedłożyć pięć pytań do kandydatów na komisarzy. Potencjalni unijni komisarze mają czas na udzielenie pisemnych odpowiedzi do 26 września. Mają też przedstawić deklaracje finansowe. Przesłuchania mają się rozpocząć najwcześniej 30 września, a zakończyć najpóźniej 8 października.

Głosowanie nad całym składem Komisji nie odbędzie się jednak na sesji PE w Brukseli 9–10 października, lecz dwa tygodnie później, na sesji w Strasburgu. Tak wygląda kalendarz. Co do różnic między Komisją von der Leyen a Komisją Junckera – Niemka, mimo że ledwo przeszła (dzięki polskim głosom!), będzie miała silniejszą pozycję niż ekspremier Luksemburga. Po prostu pochodzi z najludniejszego państwa UE, a nie z jednego z najmniejszych. Niemka będzie miała aż ośmiu zastępców. Oznacza to, że na 27 komisarzy (Wielka Brytania z niego zrezygnowała) aż jedną trzecią będzie stanowiło prezydium KE. Tymczasem pamiętam, że w 2004 r. było tylko czterech wiceprzewodniczących KE, a w zeszłej kadencji – siedmiu. Nie dziwmy się więc zarzutom przerostu eurobiurokracji.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane