Teraz nie chodziłoby o konkretne limity zakażeń, bo te i tak wyskoczą w górę w związku z jeszcze bardziej zaraźliwą brytyjską mutacją koronawirusa, a przede wszystkim o liczbę zaszczepionych. Dla przykładu: 3 mln zaszczepionych – wracają siłownie i baseny z limitem wejść, restauracje z połową zajętych stolików, 4 mln – otwieramy częściowo stadiony dla kibiców i imprezy masowe z wydatnym ograniczeniem liczby uczestników. Ponad 6–7 mln zaszczepionych to byłby wynik, który pozwoliłby na zrzucenie kajdan obostrzeń.
Rządy Izraela i Wielkiej Brytanii z ostrożnością, ale zaproponowały wyjście z lockdownu w przypadku powodzenia programu szczepień i realizują zapowiedzi. Warto powielić ten model.