Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
01.08.2023 08:41

Będą się mieszać

Komisja Europejska już nawet nie ukrywa, że będzie chciała przysporzyć Prawu i Sprawiedliwości kłopotów.

Wybory w Polsce zdecydują o przyszłości naszej części Europy. Jeśli komunikaty ze strony polskich polityków Państwu nie wystarczają, to przyjrzyjcie się temu, jak zachowują się rozgrywający w Europie. Komisja Europejska już nawet nie ukrywa, że będzie chciała przysporzyć Prawu i Sprawiedliwości kłopotów. Sięgnęli przy tym po najprostszą metodę, którą znamy i ćwiczymy nad Wisłą od stuleci – podburzenie polskiej wsi. Ma temu służyć termin 15 września, kiedy to zniesiony ma zostać zakaz wwozu ukraińskich towarów do Polski. To musi wzbudzać zaniepokojenie, a urzędnicy zrobią wszystko, aby te niepokoje, które już obudziły się kilka miesięcy temu, podtrzymywać.

Już widać, czym się to skończy – wybuchem antyukraińskich nastrojów. To spełnienie marzeń wszystkich prorosyjskich trolli w Polsce. Oczywiście niuansów nikt w Europie nie będzie rozczytywał. Każdy przejaw asertywności będzie tam rozumiany jako niechybne zagłębianie się w putinowską strefę wpływów. To oczywiście będzie powodować reakcję. Taką samą jak zawsze. I jak zawsze reaguje Komisja Europejska. Czyli jeszcze więcej tego samego. Będzie więc jeszcze więcej „lekarstw”, które będą pogłębiać kryzys. Nie jest to sytuacja dla Polski łatwa, ale wydaje się, że na razie do wyborców to nie dotarło. Należy się również spodziewać, że w wybory mieszać się będą także Rosjanie. Ci użyją wszystkich narzędzi do tego, by wygrała partia słuchająca poleceń Berlina. Swoje pewnie też dołożą przedstawiciele Ukrainy. Możliwe również, że USA.

Dlatego warto się temu wszystkiemu przyglądać z pewnym dystansem. Jest to także ostatni moment, by się zaangażować. Jak zwykle nie po to, by coś z tego mieć, ale dla Polski. 
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE