Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Karnkowski
04.05.2026 13:06

Aneks i smycz

Marszałek Sejmu nie kryje, że będzie chciał zablokować publikację aneksu do raportu z likwidacji WSI. Dokument ten przez blisko 20 lat leżał w szufladach, obrastając w legendy i niedopowiedzenia. Dziś, dzięki determinacji prezydenta Karola Nawrockiego, ale też prof. Sławomira Cenckiewicza, jesteśmy bardzo blisko poznania jego treści.

Emocje części przedstawicieli sceny politycznej nie ustępują tym sprzed dwóch dekad. Czas najwyraźniej nie wyleczył jej z panicznego strachu. Niektórzy próbują wykazać, że ujawnienie informacji o tym, kto wysługiwał się zblatowanym z Rosjanami służbom III RP, przysłuży się… Moskwie.

Tymczasem nawet negatywni bohaterowie raportu powinni dziś czekać na jego ujawnienie jak na zdjęcie z szyi niewidzialnej smyczy, na której są od dziesięcioleci. Najwyraźniej jednak żyć bez niej nie mogą.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej