Najbardziej brutalni przestępcy zamienili więzienny uniform na mundur z obietnicą, że „wszystko będzie im darowane”. Następnie zorganizowano akcję zachęcającą kobiety do pójścia w kamasze. Pojawił się też pomysł, by na front, w ramach pokuty, wysyłać alkoholików. A gdy wszystko zawodzi, pozostaje łapanka, znana z najmroczniejszych lat XX w. Jak wynika z dostępnych informacji, w jednej z nich schwytano mężczyznę chorego na padaczkę.
W jednostce Rosjanin dwa razy stracił przytomność, jednak zdaniem tamtejszych lekarzy jest zdrowy, bo powinien omdleć pięciokrotnie. Ta historia to kolejne potwierdzenie, że Kremlowi kończą się pomysły na dalsze prowadzenie wojny przeciwko Ukrainie. Warto to wykorzystać, dozbroić Kijów i zadać agresorowi bolesne ciosy. Bo do całkowitego zakończenia tej wojny jeszcze daleka droga.