Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Michał Kuź,
30.05.2017 15:51

​Medialno-informacyjny szczyt postprawdy

Niektóre doniesienia ze szczytów NATO i G7 sprawiają wrażenie, jakby pochodziły z równoległej rzeczywistości. „Trump sprzedał NATO! Nie przywołał artykułu piątego! Trump odrzuca sojuszników USA!”.

Niektóre doniesienia ze szczytów NATO i G7 sprawiają wrażenie, jakby pochodziły z równoległej rzeczywistości. „Trump sprzedał NATO! Nie przywołał artykułu piątego! Trump odrzuca sojuszników USA!”. W rzeczywistości, po pierwsze, nie sprzedał NATO. Chce jedynie, by Sojusz miał do dyspozycji więcej pieniędzy z budżetów krajów europejskich, bo USA coraz bardziej angażują się na Pacyfiku, a przez to mniej w Europie. Po drugie, zwyczajnym kłamstwem jest, że nie powołał się na artykuł piąty (o wzajemnej obronie członków NATO). Wspomniał, mówiąc z wdzięcznością, że to właśnie dzięki niemu powstała koalicja antyterrorystyczna w 2001 r. Po trzecie, Trump nie tylko nie odrzuca sojuszników, ale stara się poszerzyć współpracę, zwłaszcza z krajami muzułmańskimi, i wraz z NATO zbudować jeszcze szerszy niż w 2001 r. front antyterrorystyczny. Skąd więc histeria mediów? Trump jest faktycznym populistą. Wszystko, co robi i mówi, ma przede wszystkim trafiać do przekonania przeciętnych Amerykanów. Nawet polityka zagraniczna musi być zrozumiała po pierwsze dla jego wyborców. Europejskie elity wyraźnie nie są do tego przyzwyczajone.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej