Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Michał Kuź,
20.03.2017 15:14

​Amerykańsko-niemiecka szorstka przyjaźń

Wizyta kanclerz Merkel w USA miała charakter kurtuazyjny. Po wymianie epitetów między Donaldem Trumpem a niemieckimi politykami kanclerz chciała poprawy stosunków.

Wizyta kanclerz Merkel w USA miała charakter kurtuazyjny. Po wymianie epitetów między Donaldem Trumpem a niemieckimi politykami kanclerz chciała poprawy stosunków. Jednocześnie nie mogła się zbliżyć zanadto do Trumpa, który w Niemczech jest bardzo niepopularny, bo zaszkodziłoby jej to w nadchodzących wyborach. Między Niemcami a USA zarysowują się też coraz wyraźniejsze różnice co do kształtu globalnej gospodarki. Gdy Trump flirtuje z protekcjonizmem, minister finansów RFN Wolfgang Schaüble i pani kanclerz bronią wolnego handlu. Nie jest zatem raczej możliwy powrót do dawnego modelu niemiecko-amerykańskiego partnerstwa w przywództwie. Pewne porozumienie istnieje już tylko w kwestii bezpieczeństwa. Ogólnie USA coraz bardziej orientują się na Daleki Wschód. To znamienne, że w spotkaniu z Merkel nie uczestniczył sekretarz stanu Rex Tillerson, który odwiedzał w tym czasie kraje azjatyckie. Z kolei jego zastępca ds. Europy nie został jeszcze mianowany. USA nadal oczywiście mają interesy w Europie. Być może jednak mniejsze kraje europejskie nie będą już musiały komunikować się z Waszyngtonem głównie przez Berlin.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej