Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dorota Kania,
02.02.2017 08:28

Mainstream gorszego sortu

Szkoda, że ustała akcja wkładania koszulek z napisem „jestem gorszego sortu”. Brały w niej udział osoby związane z dawnym mainstreamem, sieroty po koalicji PO-PSL.

Szkoda, że ustała akcja wkładania koszulek z napisem „jestem gorszego sortu”. Brały w niej udział osoby związane z dawnym mainstreamem, sieroty po koalicji PO-PSL. Gdy dziś czytam wywody niektórych dziennikarzy na temat obecnej sytuacji politycznej i szerzej – otaczającej nas rzeczywistości, dochodzę do wniosku, że koszulki z tym napisem idealnie by do nich pasowały.

Warto zapytać, gdzie byli ci wszyscy dziś tak odważni publicyści, gdy Bronisław Komorowski, wówczas prezydent RP, czy Radosław Sikorski, ówczesny szef MSZ-etu, gnali limuzynami przez polskie wsie i miasteczka, łamiąc wszelkie przepisy. Gdzie byli, gdy Sikorski zawierał skrajnie niekorzystną dla Polski umowę z Rosją? Gdzie było towarzystwo dziennikarskie, gdy Paweł Graś nocą pod śmietnikiem układał się w sprawie sprzedaży „Rzeczpospolitej”? Gdy Donald Tusk osłaniał aferę Amber Gold? Dlaczego ich pasja śledcza uaktywniła się dopiero teraz, a celem napaści stał się m.in. Bartłomiej Misiewicz? Szukając odpowiedzi, warto przypomnieć sobie, jak sprawnie Misiewicz poradził sobie z ludźmi WSI przy sprawie Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Dopiero wtedy można zrozumieć, skąd te wszystkie wymyślone zarzuty.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE