Lotniskowe przywileje na wagę złota
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego jak najszybciej powinna zbadać okoliczności zwolnienia niektórych firm z obowiązku kontroli bezpieczeństwa towarów wwożonych na teren lotniska Okęcie w Wars
Praktyka ta była możliwa dzięki decyzjom podjętym przez poprzednie władze Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze. W rezultacie m.in. podmioty dostarczające zaopatrzenie do sklepów bezcłowych (w tym także alkohol) nie były w żaden sposób kontrolowane. Umożliwiało to gigantyczne nadużycia, o przemycie czy nielegalnym handlu bronią nie wspominając. Tym bardziej że nad prawidłowością procesu czuwała nie żadna służba państwowa, ale prywatna firma ochroniarska. To ustawowo wprowadzone za czasów rządów koalicji PO-PSL rozszczelnienie granicy RP mogło więc przez kilka lat być żyłą złota dla nieuczciwych przedsiębiorców. Jeśli tak było w istocie, to ich działalność nie byłaby możliwa bez „akceptu” osób ze służb specjalnych (które zresztą na lotnisku miały swoich przedstawicieli). A poszlaki co do istnienia takiego procederu istnieją…