Wątpliwi strażnicy pamięci
Wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Zbigniew Galperyn był zarejestrowanym TW, na czele związku stoi posiadający teczkę tajnego współpracownika Zbigniew Ścibor-Rylski.
Jak widać, organizacji mającej strzec pamięci Powstania przewodzą osoby, które nigdy nie wyjaśniły, skąd ich obecność w archiwach SB. Ale to norma w III RP. Podobnie dzieje się i w innych organizacjach, jak Federacja Rodzin Katyńskich, gdzie też są osoby niechlubnie odnotowane w archiwach SB albo powiązane z establishmentem postkomunistycznym III RP. Takie organizacje mają swój wkład w utrwalaniu pookrągłostołowego porządku i niestety są wykorzystywane, gdy trzeba uderzyć we władzę, o ile pochodzi ona z PiS‑u. Zawsze w imię apolityczności.