Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Maciej Marosz,
30.05.2016 15:35

​Wciąż wciskają ludziom ten sam kit

„Nawet komuniści nie traktowali opozycji z taką nienawiścią jak PiS” – taką oto złotą myśl pod adresem obecnej władzy wygłosił pewien zwolennik KOD-u i orędownik praworządności za minionej koalicji.

„Nawet komuniści nie traktowali opozycji z taką nienawiścią jak PiS” – taką oto złotą myśl pod adresem obecnej władzy wygłosił pewien zwolennik KOD-u i orędownik praworządności za minionej koalicji. Konkretnie red. Tomasz Wołek, stały komentator loży radiowej Jacka Żakowskiego. Prezentujący tak jednoznacznie sprecyzowany pogląd mówca wnet uzupełnił, że wypowiada się z perspektywy osoby pamiętającej opozycję z czasów PRL-u. Skąd ta uwaga? Może stąd, że w szeregach KOD-u dominują niepodzielnie osoby zasłużone nie od dziś, wręcz od dekad, w walce o demokrację. Walczyły one o nią bohatersko jeszcze pod sztandarami przewodniej siły narodu, a za wroga demokracji miały ówczesną antypeerelowską opozycję, na którą powoływał się red. Wołek. Jego wywód, choć z gruntu pokrętny i absurdalny, nie jest niczym nowym. To tylko kolejna postać kitu, jaki społeczeństwu wciska KOD. Wmawia się nam, że to antyestablishmentowa partia zagraża demokracji, a obronić ją może jedynie zbiorowisko dawnych działaczy PZPR, ZSL, pieszczochów PRL-u i ich potomków czy majstrów od Okrągłego Stołu i jego beneficjentów.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej