Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wojciech Mucha,
26.02.2016 11:07

Listy z trumny Kiszczaka

Wyraźny niesmak. Taki eufemizm może opisać to, co poczułem, widząc czołobitne listy do Czesława Kiszczaka, jakie wysyłali w latach 80.

Wyraźny niesmak. Taki eufemizm może opisać to, co poczułem, widząc czołobitne listy do Czesława Kiszczaka, jakie wysyłali w latach 80. Daniel Passent i Andrzej Celiński, a które za sprawą „szafy” tego zbrodniarza ujrzały światło dzienne. Pierwszy składał hołd generałowi chwilę po zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki. Drugi chylił czoła przed komunistycznym wojskowym już w rzekomo „wolnej Polsce” – 7 lipca 1989 r. Obaj ci epistolografowie czasów ciemnych – Passent i Celiński – często wypowiadają się na tematy bieżące w TV. Nie są już jednak tacy wyrozumiali dla władzy, jak byli, pisząc listy do generała. Więcej, nie szczędzą obecnie rządzącym gorzkich słów. Zarzucają np. Jarosławowi Kaczyńskiemu i PiS owi „antysystemowość” (Celiński). O jaki system chodzi? Zapewne o ten współtworzony przez Kiszczaka. O III RP.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE