Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Joanna Lichocka,
19.02.2016 07:53

Gra zza grobu

Nie podoba mi się fascynacja dokumentami znalezionymi u byłego szefa komunistycznej bezpieki.

Nie podoba mi się fascynacja dokumentami znalezionymi u byłego szefa komunistycznej bezpieki. Z mediów dobiegają głosy, że esbek ów, z zapamiętaniem walczący z Solidarnością i z najwyższą pogardą wyrażający się o tym ruchu i jego ludziach, może być źródłem wyłącznie rzetelnych dokumentów.

Że jako źródło informacji to w zasadzie autorytet. Uwiarygodnianie generała bezpieki za pomocą teczki „Bolka” to grube nieporozumienie. Zwłaszcza że na razie nic nowego się nie dowiedzieliśmy – materiały, o których słyszymy, potwierdzają w zasadzie kwestię dawno opisaną przez Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. Możemy mieć raczej do czynienia z grą zza grobu nadzorcy przestępczej organizacji, jaką była SB, wyspecjalizowanej w dezinformacji, niszczeniu ludzi, a także ich zabijaniu. Pewność, że u Kiszczaka znaleziono same wiarygodne materiały, to wejście w grę generała. Grę, która może dotyczyć zupełnie innych spraw niż TW „Bolek”. Dziś jedno już widać wyraźnie – stary esbek nawet zza grobu walczy ze znienawidzoną Solidarnością. Nie pozwólmy, by triumfował – to nie Wałęsa TW „Bolek” był twórcą naszej wolności. To miliony Polaków, którzy dziś wreszcie na nowo odzyskują podmiotowość.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej