Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
26.11.2015 17:52

Premier musi mieć zaufanie do służb

Odejście Pawła Wojtunika z CBA nie jest zaskoczeniem. Podobnie jak zmiany na stanowiskach kierowniczych w innych służbach specjalnych.

Odejście Pawła Wojtunika z CBA nie jest zaskoczeniem. Podobnie jak zmiany na stanowiskach kierowniczych w innych służbach specjalnych. Po objęciu władzy przez rząd Beaty Szydło właśnie tam trzeba było spodziewać się roszad.

Przez ostatnie osiem lat został tam zabetonowany układ, który był bardzo wrogo nastawiony do przedstawicieli obecnie rządzącej partii. Dwie kadencje rządów PO-PSL nie tylko upolityczniły cywilne i wojskowe służby, ale przede wszystkim złamały kręgosłupy kadrze kierowniczej każdej z tych formacji. Jak więc nowa premier miała mieć zaufanie do takich ludzi, jak miała wierzyć w przekazywane przez nich informacje? Pozostawienie ich na stanowiskach byłoby wręcz głupotą. W tak newralgicznym sektorze, jak bezpieczeństwo państwa, pomyłki mogą bardzo drogo kosztować, a rzetelne informacje o zagrożeniach zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych są bezcenne.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane