Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
05.10.2015 13:13

Hipokryzja księdza-geja

Środowiska tzw. postępowe przyjęły na ogół z zachwytem coming out księdza (jeszcze) Krzysztofa Charamsy o tym, że jest gejem.

Środowiska tzw. postępowe przyjęły na ogół z zachwytem coming out księdza (jeszcze) Krzysztofa Charamsy o tym, że jest gejem. Jaki odważny, niezakłamany, uczciwy – obwieszczają wszystkim, także tym katolikom, którzy nie akceptują moralnego zgorszenia w łonie Kościoła. Tymczasem wszystkie argumenty „za” homoseksualnym duchownym są fałszywe – to właśnie przyznanie się do odmiennej orientacji i założenie związku z mężczyzną odbierają Charamsie wiarygodność – przyjął święcenia kapłańskie, a przecież nikt go nie zmuszał do akceptacji zasad Kościoła. Albo już wtedy był hipokrytą, albo jest nim teraz, co oczywiście na środowiskach lewackich wrażenia nie robi.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE