Bój to jest ich ostatni
Ostatnio głośno apelujemy o wpłaty na fundację Niezależne Media w związku z falą procesów, która ma wykończyć „Gazetę Polską”.
Nie mam wątpliwości, że praprzyczyną tych problemów jest Jarosław Kaczyński. Ogłosił wszem i wobec, że nie byłoby zwycięstwa w ostatnich wyborach bez naszych mediów i klubów „Gazety Polskiej”. Po prawej stronie rzadko kto docenił wypowiedź Kaczyńskiego. Jednak władza takie wypowiedzi docenia jak cholera. Skoro to wszystko przez nas, to trzeba dopilnować, by już więcej takich zwycięstw nie było. I właśnie pilnują. Zresztą nie chodzi o same tylko wybory. Gdyby np. nowego prezydenta otaczali sami prawicowi potakiwacze i nikt nie wymagał od PiS nic ponad to, by rządził i rozdawał kasę, wkrótce do szeroko pojętej prawicy dołączyłoby wielu dziennikarzy „GW”, „Newsweeka” i TVN. Byliby prawicą piękniejszą, bardziej obliczalną i w gruncie rzeczy niekłopotliwą. My zamierzamy pewien kłopot sprawiać. Wspierając dobre zmiany, nie pozwolimy idącym po władzę zasnąć w samozadowoleniu. „Gazeta Polska” jest piękna wtedy, kiedy trochę wszystkich wkurza.
Takiej gazety nikt (oczywiście poza czytelnikami) nie potrzebuje. Szczególnie nie potrzebują jej elity III RP. Czy Państwo jej potrzebują, wkrótce się przekonamy. Musicie nas wyciągnąć z tych tarapatów. Można nas wspierać, kupując i rozdając dodatkowe gazety albo wpłacając datki na fundację. Oczywiście można nie robić nic. Polska i tak się już bardzo zmieniła, po co ma zmieniać się jeszcze bardziej (to do malkontentów). W każdym razie za każdą pomoc bardzo dziękuję.