Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
15.08.2015 10:24

​Bolszewika trzeba gonić

Nigdy nie byłem zwolennikiem rozstrzygania sporów w drodze konfliktu zbrojnego. Myślę, że wbrew pozorom wojaczka nie leży w naturze Polaków.

Nigdy nie byłem zwolennikiem rozstrzygania sporów w drodze konfliktu zbrojnego. Myślę, że wbrew pozorom wojaczka nie leży w naturze Polaków. Kochamy życie, umiemy korzystać z jego radości i słabo rozumiemy, dlaczego inni nie potrafią tak funkcjonować. Ten nasz brak wyobraźni zaowocował w XVII w. wpuszczeniem Rosji na Ukrainę, a w XVIII w. rozbiorami. Polacy ocknęli się, gdy było za późno. Stąd wzięły się nasze powstania. Broniliśmy naszego stylu życia, naszej wolności. Odzyskanie niepodległości w 1918 r. to sukces też i dlatego, że odbyło się bezkrwawo. Polacy zakochali się wtedy w Piłsudskim – przywiózł wolność, nie narażając ludzi na niebezpieczeństwo. Również wyprawa na Kijów w 1920 r. była początkowo odebrana dobrze. Dopiero kontrakcja Moskwy ściągnęła gromy na głowę naczelnego wodza. Trzeba było iść do wojska i narażając życie, bronić Ojczyzny. Geniusz Józefa Piłsudskiego i męstwo żołnierzy zatrzymały bolszewicka nawałę. Nie na długo. Trudno nam to zrozumieć – w naszej części świata istnieje państwo, które zawsze skorzysta z okazji, by nas napaść. Róbmy wszystko, by miało jak najmniejsze szanse.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej